czwartek, 19 maja 2011

On.

... eh.
nic nie zauważa. krytykuje. obraża się. nie jest całkowicie szczery. to smutne.

nawet bardzo.

wtorek, 17 maja 2011

Przeżyłam.

Jednak przeżyłam. To niemożliwe, a jednak. 

Pomimo tych kartek, które zrzuciłam, kabla który zaczepiłam o klamkę i cytatu, który miał być na początku, a stanowił podsumowania. ;)

90% - całkowicie moje, 90. 


:))

poniedziałek, 16 maja 2011

Strach! ;O ? eee.. nieee.:D

Dziś wielki dzień, który można nazwać krótko - IMPROWIZACJA. Chyba w tym momencie rozumiem Mickiewicza! Mam zamiar poimprowizować właśnie, na swojej ustnej maturze z polskiego. Ciekawe co z tego wyjdzie. Co dziwne myślałam, że jak wstanę rano to będę się panicznie bala, tak jak przed podstawowym angielskim, ale tak nie jest. Oczywiście mam jeszcze mnóstwo rzeczy do zrobienia, od umycia się do przeczytania jeszcze raz streszczen i notatek, ale odczuwam jak na razie harmoniczny spokój. Być może dlatego, ze rozmawiałam tylko z Agnieszką i ona ma swoją maturę wcześniej;)

Jeśli zapomnę wszystkiego, co mogłoby być ciekawe, to przynajmniej będę miała co opowiadać swoim dzieciom.;)

Także, byle do wakacji, które tuż, tuż. By miłość wreszcie pokazała na co ją stać.

xxxooo

Czasem, lepiej nie wiedzieć...

Dziś dowiedziałam się o kilku rzeczach niepotrzebnie. Taka już jest wścibska kobieca natura. Jednakże czy taka wiedza do końca może nas uszczęśliwić?


Kiedy już ją mam, to szczerzę wątpię.


Co ciekawe zawszę lubiłam zadawać pytanie "o czym myślisz?", ale to bez sensu, skoro wszystko i tak nie usłyszę na niej prawdziwej odpowiedzi.


Kłamstwo jest straszne, brzydzę się nim szczerze. A wszystko dlatego, że wolałabym wiedzieć o nim i go zrozumieć, niż tkwić w jakimś dziwnym stanie.


Wniosek jest jeden nie lubię tajemnic, które dotyczą mnie, a widocznie takie istnieją.


PS

Za niespodziankami też nie przepadam.

test

próba mikrofonu